2

Składniki

1 Szczypta
pieprz biały
1 Szczypta
gałka muszkatołowa
4 Szczypty
sól, pieprz
1 Szklanka
mleko
1 Szklanka
śmietanka kremowa 30%
1 Sztuka
brokuły
1 Sztuka
papryka czerwona
2 Sztuki
żółtko jaja kurzego
2 Sztuki
cebula
4 Łyżki
masło
2 Łyżki
mąka pszenna krupczatka Lubelli
1 Dekagram
kalafior
25 Dekagramów
pieczarki
50 Dekagramów
pierś kurczaka
15 Dekagramów
ser żółty
Wyślij przepis

Kroki przepisu

  1. Całość zalewamy beszamelem zmieszanym ze startym, żółtym serem. Beszamel robię następująco: na patelni rozpuszczam 2 łyżki masła i przyprószam już roztopione 2 łyżkami mąki energicznie mieszając. Do masy dolewam powoli (można po łyżce) mleka, a potem śmietankę - cały czas mieszam tak, aby mi się sos nie zwarzył. Beszamel robię na małym ogniu. Jak już wszystkie składniki są idealnie połączone, to zdejmuję sos z ognia i mieszam go ze startym serem. Beszamel doprawiam gałką muszkatołową i białym pieprzem. Brytfankę wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 stopni około 40-50 minut.
  2. Na patelni na oleju lub maśle podsmażamy paprykę pociętą w paski i cebulą pokrojoną w półtalarki.
  3. W osolonej wodzie gotujemy kalafiora (opłukanego, podzielonego na większe części) i brokuła. Warzywa te muszą być lekko twarde, ponieważ będą jeszcze zapiekane. Po ugotowaniu odcedzamy.
  4. Na wysmarowaną tłuszczem brytfannę kładziemy lekko podgotowane kalafiory i brokuły, na to paprykę z cebulką i pieczarkami i kurczaka.
  5. Podsmażone na złoto pieczarki dorzucamy do papryki z cebulką, następnie smażymy pierś kurczaka pociętą na małe kawałki. Do smaku dodajemy soli i pieprzu.
  6. Jak papryka trochę zmięknie, a cebulka nabierze lekkiego koloru, to przekładamy ją do miski, a na tej samej patelni, na łyżce masła, podsmażamy pokrojone pieczarki, solimy odrobinę pod koniec smażenia.

Opis

Wyszło pysznie, chociaż do końca nie byłem pewien efektu. Zapiekanka to jedna z tych potraw, które zawsze liczą na twórcze podejście kucharza, a zawierają dokładnie te składniki, które "poniewierają się" w lodówce;-)) Przy różnych przepisach na zapiekanki możemy przeczytać "pyszne danie z reszek". Chciałbym tego uniknąć, bo to od razu stawia zapiekankę na podejrzanej pozycji, jako potrawę wątpliwego smaku, wykonaną z jedzenia, którego w żaden sposób nikt już nie ruszy. Inna sprawa, jeśli użyjemy świeżych składników: mięsa, warzyw, sera. Wtedy gwarantuję, że domownicy tak długo będą siedzieć przy stole, aż w brytfannie pokaże się dno... Ze spraw technicznych, to chciałbym podpowiedzieć, że zapiekanka lepiej kroi się następnego dnia, jak się dobrze zwiąże i wspaniale smakuje ze świeżą mizerią lub sałatą.

Podziel się swoim przepisem!

Chcesz wiedzieć więcej o gotowaniu?

Strefa Świąt

BRAND BOX

Skomentuj przepis!