Sezon na te smaczne i wszechstronne warzywa trwa od maja do lipca. Niekwestionowaną potęgą w ich produkcji są Chiny i to właśnie tamtejsze szparagi trafiają najczęściej na nasz rynek. Jednak Polacy, którzy coraz częściej sięgają po te wartościowe warzywa, rozpoczynają własną szparogową historię ze stolicą w Nowym Tomyślu, gdzie corocznie odbywają się Międzynarodowe Konferencje Szparagowe, a Polski Związek Producentów Szparaga ma tu swoją siedzibę.

Przy zakupie szparagów musimy zwrócić uwagę na ich datę przydatności do spożycia. Największe kulinarne sukcesy zagwarantują świeżo zebrane i odpowiednio przechowywane warzywa. Na początek warto szparaga „posłuchać” i zakupić, jeśli przy potarciu kilku sztuk usłyszymy charakterystyczny dźwięk, złamana łodyga puści sok, a główki będą zamknięte i lśniące. Szparaga dyskwalifikują poczerniałe i suche końcówki – wiadomo wtedy, że jest niezbyt świeży, będzie łykowaty, a może zdążył już nabrać gorzkawego smaku. 

Szparagi możemy zakupić w trzech odmianach kolorystycznych: białe, zielone i fioletowe. Chociaż w niewielkim stopniu różnią się one smakiem, to są to „wariacje” tego samego gatunku, ponieważ niejednorodna barwa pędów wynika wyłącznie ze sposobu uprawy. Najbardziej popularne są eleganckie białe szparagi, które hodowcy przysypują ziemią aż do momentu zbioru. W domu wystarczy je umyć, obrać, podgotować w całości i cieszyć się ich smakiem w kremowych zupach, białych sosach z odrobiną sera, ewentualnie warzyw i mięsa – idealnych dodatków do kasz, naleśników, czy makaronu.

Delikatniejszy smak mają szparagi zielone rosnące nad powierzchnię gruntu, które najlepiej smakują gotowane krótko na parze, a następnie schłodzone są kostkami lodu. Do ich przygotowania możemy także użyć specjalnego wysokiego garnka, gdzie - powiązane w pęczki do 10 sztuk - gotujemy z odrobiną cukru, aby zachowały intensywny kolor. Zielone szparagi wyglądają bardzo dekoracyjnie jako dodatek do mięs i ryb, a także jako baza do sadzonych jaj. 

Fioletowe szparagi, uważane za odmianę najbardziej słodką i intensywną w smaku, to pędy, które w chwili zbioru ledwo co przebiły ziemię. Lekko zblanszowane lub surowe najlepiej smakują podane w sałatce w towarzystwie pomidora, ogórka i cebuli.

Przyniesione do domu szparagi warto od razu przyrządzić, tym bardziej, że świeże warzywa zawierają sporo witaminy C i E, betakarotenu i kwasu foliowego oraz soli mineralnych (fosfor, żelazo, potas). Podczas gotowania pamiętajmy o tym, że szparagi „dochodzą” na talerzu, więc jeśli zamierzamy podać je klasycznie - z masłem i tartą bułką, to gotujemy je tylko około trzech minut. Jeśli po zakupie nie mamy na nie pomysłu, to należy je wstawić do chłodnej wody lub zblanszować,  zawinąć w miękką wilgotną ściereczkę  i umieścić na dolnej półce w lodówce. Zadbajmy jednak o to, aby przed zakupem przygotować kilka przepisów na szparagowe dania i wraz z przyjaciółmi cieszyć się ich niecodziennym smakiem.